poniedziałek, 31 grudnia 2012

New year's eve

Sylwester to idealna okazja do tego, aby błyszczeć. Bez żadnych obaw można szaleć z cekinami, brokatami i innymi błyskotkami zarówno w stroju jak i makijażu. W mojej propozycji sylwestrowej połączyłam oba szaleństwa ;)  Zdecydowałam się na srebrną, cekinową sukienkę oraz  mocny makijaż ze srebrnym brokatem. 

Wszystkim odwiedzającym bloga życzę wspaniałej, szampańskiej zabawy w tę noc! Życzę Wam także, aby Nowy Rok przyniósł dużo radości, miłości oraz modowych inspiracji! Szczęśliwego Nowego Roku!!! :)




sukienka - sh
bransoletka ( z naszyjnika ) - h&m




niedziela, 23 grudnia 2012

Red lips

Hej! Dzisiaj stylizacja świąteczno - wieczorowa. Zdecydowałam się na małą czarną w koronkowej wersji. Sukienka jest dosyć skromna dlatego ważnym akcentem są dodatki.Wybrałam do niej złoty naszyjnik i zegarek. Stylizację zawsze można ożywić makijażem, stąd też czerwień na ustach. Według mnie taka kreacja świetnie nadaje się na tzw. "christmas party" lub dla odważniejszych na kolację wigilijną.
Zostawiam Was ze zdjęciami i uciekam do lepienia uszek oraz  pakowania prezentów :)
Całuję gorąco i życzę cudownych Świąt spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze!
xoxo



sukienka, naszyjnik - h&m
zegarek - parfois


piątek, 21 grudnia 2012

niedziela, 16 grudnia 2012

Zielony makijaż wieczorowy

Hej! Dzisiaj nietypowo, bo makeupowo ;) Postanowiłam, że pokażę Wam moją propozycję na makijaż wieczorowy. Czas imprez się zbliża więc może komuś się przyda ;) Tym razem postawiłam na oczy. Jako cień bazowy posłużył mi cielisty cień z catrice. Zewnętrzny kącik i załamanie powieki podkreśliłam mocno ciemnym zielonym i turkusowym cieniem oraz odrobiną czerni. To samo z dolną powieką. Obowiązkowo gruba kreska na górną powiekę i opcjonalnie sztuczne rzęsy. Kiedy podkreślam oczy wolę nie szaleć z ustami. Dlatego zdecydowałam się na szminkę w cielistym kolorze.
Tak prezentuje się efekt końcowy :) Mam nadzieję, że się podoba :)
Pozdrawiam Was i życzę udanej niedzieli :)



KOSMETYKI:

Podkład - Rimmel  Wake Me Up 103-TRUE IVORY
Kółko k
amuflaży
Kryolan, nr 3
Puder - Essence fix & matte
Bronzer
i rozświetlacz - Sleek light
Róż - Sleek Life's a peach
Cie
nie - Catrice, 340 ooops nude did it again,  paleta Sleek ultra mattes darks
Tusz do rzęs - max factor 2000 calorie
Szminka - NYX 552 circe
Sztuczne rzęsy - wibo + klej duo

 

 FACEBOOK

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Winter walk

Dzisiaj postawiłam przede wszystkim na ciepło i wygodę. Jak wiadomo kurtka puchowa nie zalicza się do najbardziej kobiecych części garderoby. Niestety nie wyszczupla, ani nie podkreśla wcięcia w talii. Wręcz przeciwnie dodaje kilka kilogramów... Przynajmniej ja w mojej czuję się jak bułka ;) Ale taka puchówka ma jedna ogromną zaletę. Bije na głowę wszystkie zgrabne i eleganckie płaszczyki. Jest w niej CIEPŁO. Dla mnie to bardzo ważne, gdyż należę do zmarzluchów, ale takich przez duże zet. Także kiedy robi się mroźno często przyodziewam mą niezastąpioną "bułkę" oraz Emu - jedyne buty, w których nie marzną mi stopy przy minusowej temperaturze. Taki strój idealnie sprawdza się na zimowe spacery z moim jakże aktywnym przyjacielem Leonem :)  Leon zawsze cieszy się jak szczeniak kiedy spadnie śnieg, pomimo swych 10 lat  :) 
Jego aktywność możecie podziwiać na poniższych zdjęciach.

A jeśli macie ochotę możecie polubić mnie na FACEBOOK




koszula - no name
spodnie, sweter, spodnie, czapka - sh
kurtka - h&m kids 
buty - emu